WSPÓŁPRACA Z DIETETYKIEM

Ostatnio podczas wizyty usłyszałam od klientki: „Pani Aniu, bardzo dziękuję. Myślałam, że będziemy musieli (pacjentka z synkiem) dopasować się do Pani. A tymczasem jest odwrotnie i po raz pierwszy widzę, że to ma sens”. Ta rozmowa zainspirowała mnie do napisania Wam kilku prostych rad jak powinna wyglądać współpraca z dietetykiem, a także o tym dlaczego nie ma uniwersalnej diety dla wszystkich.

Każdy z nas zna podstawowe zasady zdrowego żywienia. Zdrowy styl życia stał się modny. Coraz częściej słyszy się o tym jakie produkty wybierać, w jaki sposób gotować, jak często i jaki uprawiać sport. Internet aż huczy od dobrych rad i zdrowych pomysłów na posiłki. Tymczasem współczynnik zachorowalności na otyłość zarówno wśród dorosłych Polaków, jak i  dzieci wciąż rośnie. Dlaczego?

 

TEORIA vis a vis PRAKTYKA

Jest takie popularne określenie wśród moich pacjentów: „W teorii to ja jestem świetny! Gorzej z praktyką”. Uwierzcie, że podczas mojej wieloletniej pracy to zdanie w gabinecie usłyszałam setki razy.

Teoretycznie przecież wiesz jak powinna wyglądać Twoja dieta. Wiesz, że trzeba pić wodę. Wiesz, że trzeba jeść warzywa. Wiesz, że należy unikać słodyczy. Wiesz przecież też, że należy unikać alkoholu. Tymczasem w praktyce okazuje się, że wracasz po pracy do domu i po zjedzeniu zaplanowanej wcześniej zdrowej kolacji wciągasz jeszcze paczkę ciastek popijając wszystko winem. Sytuacja wydaje Ci się znajoma?

A może próbowałaś/eś odchudzać się już wiele razy? Ba! Nawet z pięknymi rezultatami… Ale za każdym razem stosowanie restrykcyjnej diety kończyło się tym, że wracałeś do złych nawyków i występował efekt jo-jo? Może masz wrażenie, że na diecie jesteś całe życie?

KONSEKWENCJA

Jedną z najważniejszych zasad, która pozwoli Ci na konsekwencję w stosowaniu diety jest to, że powinna być ona szyta na miarę. Plan działania musi być realny do wdrożenia w życie, wpisywać się w Twój plan dnia i musi być dla Ciebie przyjemny. Jeżeli w ciągu dnia chodzisz głodny i sfrustrowany, bo w ramach lunchu zjadłeś tylko małą sałatkę, która w dodatku Ci nie smakowała – nie dziw się, że wieczorem odreagowujesz stres jedząc rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność.

Wyobraź sobie, że Twoim zadaniem jest  nauka jazdy na rolkach, łyżwach czy nartach. Nikt jeszcze nie nauczył się tych sportów po przeczytaniu teoretycznego poradnika. To coś więcej niż kierowanie się uniwersalnymi zasadami. Musisz dobrać sprzęt – nie pojedziesz daleko w za małych butach. Musisz nabyć doświadczenie i wiedzieć nad jakimi elementami trzeba jeszcze popracować. Aby jeździć profesjonalnie często potrzebujesz także instruktora, który poprowadzi Cię przez proces nauki i będzie motywował, kiedy po raz kolejny upadniesz. No i przede wszystkim – ten proces musi sprawiać Ci przyjemność. Jeśli tak nie będzie szybko zamienisz np. rolki na rower.

Bardzo podobnie jest z nauką nawyków żywieniowych. Kiedy chcesz czuć się pewnie i konsekwentnie podejmować świadome wybory żywieniowe potrzebujesz planu dopasowanego do swoich potrzeb. Krok po kroku musisz poznawać siebie i wprowadzić w życie takie zmiany, które w przyjemny sposób doprowadzą Cię do momentu, w którym poradzisz sobie z frustrującymi ciągnącymi się przez lata złymi nawykami.

MOTYWACJA I WYZNACZENIE CELU

Drugim ważnym elementem pracy z dietetykiem jest motywacja. Dla każdego bowiem zmiana nawyków żywieniowych to zupełnie co innego. Dla jednej osoby motywacją będą ubrania w wymarzonym rozmiarze, dla innej uniknięcie operacji. Ktoś będzie dążył do wymarzonej sylwetki, a jeszcze ktoś do zapanowania nad objadaniem się.

Większość poradników dotyczących skutecznego odchudzania zaczyna się słowami „Wyznacz swój cel”. Może być tak, że to hasło działa na Ciebie jak płachta na byka i wydaje Ci się przereklamowane.  Tymczasem, aby dobrze pielęgnować swoją motywację wyznaczenie celu może okazać się wręcz konieczne. Najlepiej weź kartkę i długopis i wyraźnie napisz co chcesz osiągnąć. Postaraj się, aby Twój cel był jak najbardziej konkretny – będzie Ci łatwiej wyobrazić sobie do czego faktycznie dążysz. Nie zapisuj „Chcę schudnąć”, a  np. „Do końca marca chcę ważyć 65kg”. Wizualizacja celu w momentach załamania, kiedy będziesz chciał rezygnować z wyzwania, będzie większą motywacją niż Ci się wydaje.

METODA MAŁYCH KROKÓW

Kiedy zaczynałam pracę jako dietetyk, jeszcze w trakcie studiów, wydawało mi się, że moją misją jest „wybawienie” świata od złych nawyków żywieniowych. Każdy, chociaż najmniejszy błąd pacjenta wydawał mi się kompletnie niepoważny. Wieloletnia praktyka nauczyła mnie, że najważniejszą rzeczą w mojej pracy jest proces zmiany. Nauczyłam się bycia wsparciem, a nie katem.

W zmianie nawyków żywieniowych bardzo pomocna okazuje się  tzw. metoda małych kroków. Jeżeli do tej pory w ciągu dnia jadłaś/eś kebaba, wypijałeś litr coli i zjadałaś/eś tabliczkę czekolady nie oczekuj od siebie, że od jutra będziesz pił/a tylko wodę i jadł/a sałatki. Podobnie z aktywnością. Jeżeli do tej pory po pracy w biurze zasiadałaś/eś na kanapie przed telewizorem zacznij od spacerów, a nie od intensywnych treningów. Nie można w jednym momencie zmienić wszystkiego. Podziel swoją przemianę na etapy, a zobaczysz, że szybciej niż myślisz, pewne nawyki zostaną z Tobą na zawsze.

KOMPROMIS

Tak, jak wspomniałam wcześniej, plan żywieniowy powinien być realnie dopasowany do Ciebie, a zmiana powinna sprawiać Ci przyjemność.

Do tej pory codziennie jadłeś coś słodkiego do kawy? Porozmawiaj z dietetykiem o zdrowych zamiennikach. Może upieczesz zdrowe ciacho albo wymienisz niezdrowego batona na jakiś fajny batonik z czystym składem?

Lubisz śniadania wytrawne, ale próbując się odchudzać zawsze zmuszasz się do owsianki? Bez sensu! Przecież i tak nie utrzymasz tego nawyku na dłużej. Przestań się katować i ustal z dietetykiem plan żywieniowy ze smacznymi wytrawnymi śniadaniami.

W pracy nie masz czasu i sięgasz po szybkie przekąski? Niech będzie. Zapytaj jednak dietetyka o pomysły na szybkie i zdrowe przekąski, które nie zaburzą Twoich efektów.

Rano nie masz apetytu, za to wieczorem zjadłbyś konia z kopytami? Podziel się swoim spostrzeżeniem na wizycie, a dietetyk na pewno znajdzie rozwiązanie. Mniejsze śniadanie i większa kolacja w dobrze zbilansowanym planie żywieniowym nie przeszkodzą w drodze do celu, a Twój komfort znacznie się poprawi.

Można by tak wymieniać bez końca. Ważne, abyś o swoich potrzebach mówił szczerze na wizytach. Nie oczekuj jednak, że Twój plan będzie oparty na frytkach, czekoladzie i chipsach. Kompromis działa w dwie strony.

We współpracy z dietetykiem szukaj przede wszystkim komfortu. Mów wyraźnie o swoich oczekiwaniach, ustal cel spotkań. Dieta ma być dopasowana do Ciebie, a nie Ty do diety. A zmiany przyjdą szybciej niż Ci się wydaje.

Wsparcie w procesie zmiany uzyskasz w gabinecie AM. Serdecznie zapraszam!

Anna Mazgaj, dietetyk kliniczny
www.moment.pl/amdietetyka
tel. 793 039 036

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *